Reklama
  • Piątek, 22 stycznia 2016 (11:00)

    Mięśniaki: leki czy operacja?

Ma z nimi problemy aż pięć milionów kobiet w Polsce, zarówno starszych, jak i młodych.

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Zwykle diagnozuje się je podczas USG narządu rodnego. Większe lekarz może wyczuć podczas badania ginekologicznego. Jednak aby postawić dokładną diagnozę, konieczne jest USG przezpochwowe. Dzięki temu badaniu można określić liczbę, wielkość i położenie mięśniaków. Od tego zależy terapia.

Jakie objawy?

Większość mięśniaków wykrywa się przypadkowo, ale o ich istnieniu mogą świadczyć niepokojące objawy. Są to przedłużające się (nawet do 10 dni) miesiączki, plamienia między nimi, obfite, gwałtowne krwawienia. A także bóle i uczucie pełności w podbrzuszu, częste oddawanie moczu, bóle w dolnej części pleców i dyskomfort podczas współżycia.

Reklama

Kiedy się je usuwa

Jeśli mięśniaki są małe i nie sprawiają kłopotu, nie operuje się ich. Ale kontroluje się je co pół roku, aby sprawdzić, czy się nie powiększają. Ich szybki wzrost może bowiem świadczyć o zezłośliwieniu i konieczności operacji. Mięśniaki usuwa się też wtedy, gdy wywołują silne dolegliwości, poronienia lub utrudniają zajście w ciążę. Rozległość operacji zależy od wieku, stanu zdrowia, liczby i wielkości mięśniaków.

Gdy pacjentka chce mieć dzieci, podczas operacji oszczędzającej wyłuskuje się mięśniaki za pomocą laparoskopu, ocalając macicę. Niestety, to nie gwarantuje, że nie pojawią się nowe. Wycina się także mięśniaki uszypułkowane (wyglądają jak guzik na nóżce), bo owa nóżka może się skręcić, co grozi martwicą tkanek.

Jeśli kobieta już nie planuje potomstwa, wycina się trzon macicy, pozostawiając szyjkę i jajniki. W okresie okołomenopauzalnym proponuje się usunięcie mięśniaków i macicy. Kobietom starszym usuwa się też przydatki (jajniki i jajowody).

Operacje te są refundowane przez NFZ. Ale nie są one obojętne dla zdrowia. Poza tym kojarzą się z kalectwem, obniżają samoocenę, poczucie kobiecości.

Wkładki i leki

Gdy mięśniaki są przyczyną krwawień, pomocne może być założenie wkładki domacicznej, która uwalnia hormon do macicy. Jednak nie powoduje to zmniejszenia dużych guzów. Tak działają jednak preparaty, które stosuje się na 3-4 miesiące przed zabiegiem wyłuszczenia mięśniaków, aby ułatwić ten zabieg.

Terapia trwa nie dłużej niż 6 miesięcy, bo wywołuje objawy przedwczesnej menopauzy (uderzenia gorąca, problemy ze snem, demineralizację kości), z powodu zahamowania wydzielania żeńskich hormonów (estrogenów) przez jajniki.

Odciąć dopływ krwi

Mięśniaki żyją i rosną dzięki temu, że dociera do nich krew bogata w tlen i składniki odżywcze. Gdy odetnie się je od niej, zamierają. Na tej zasadzie opiera się metoda zwana embolizacją. Wykonuje się ją u pań w wieku rozrodczym, które nie planują już ciąży, a u których mięśniaki mają 5–10 cm średnicy. Przez tętnicę lekarz wprowadza cewnik – giętką, plastikową rurkę o średnicy ok. 1,2 mm.

Podaje przez niego środek cieniujący (kontrast), dzięki któremu tętnice widać na monitorze. Przez cewnik wstrzykuje też preparat, który zamyka naczynie krwionośne zaopatrujące mięśniaka w krew. Zabieg trwa 30-40 minut i wymaga 1–2 dni pobytu w szpitalu. W Polsce wykonuje się go prywatnie (koszt 4–5 tys. zł).

Gdzie powstają mięśniaki?

Te łagodne guzy z tkanki mięśniowej rozwijają się w różnych miejscach macicy. Mogą rosnąć na jej wewnętrznej ścianie, pod błoną śluzową, na jej powierzchni, na zewnętrznej stronie macicy albo w głębi jej ścianek. Ale ryzyko, że przekształcą się w zmiany złośliwe (mięsaka), jest niewielkie.

Konsultacja: dr n. med. Jacek Tulimowski, ginekolog

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.