Reklama
  • Poniedziałek, 25 lutego 2013 (11:48)

    Jak się pozbyć problemów z nietrzymaniem moczu

Nietrzymanie moczu to dolegliwość, która dotyczy także młodych kobiet. O tym, jak sobie z nią radzić i jak ważne jest wsparcie, rozmawiamy z autorką bestsellerów, Małgorzatą Kalicińską, która doświadczyła problemu osobiście.

Ze wszystkimi, także zdrowotnymi problemami łatwiej się uporać, jeśli możemy liczyć na wsparcie kogoś bliskiego.

: Gdy mamy 30 lat, zwrot o „sikaniu ze śmiechu” to abstrakcja. Niestety, nie dla wszystkich… I wtedy pojawia się wstyd. Jak go przemóc?

Reklama

Małgorzata Kalicińska: Na początek warto pogodzić się z tym, że pewne dolegliwości, na przykład NTM (nietrzymanie moczu), mogą pojawić się na różnych etapach. To może być konsekwencja stylu życia, przebytych chorób. I wbrew powszechnemu mniemaniu NTM często dotyczy młodych kobiet, np. po urodzeniu dziecka. Znajomość tego prostego faktu i skali zjawiska, które w Polsce może dotyczyć nawet co czwartej* z nas, pomoże oswoić problem i przełamać barierę wstydu w rozmowie z najbliższymi.

O.: A pani? Rozmawiała pani o tym np. z córką?

M.K.: Oczywiście, z córką, z partnerem. Umiemy rozmawiać na trudne tematy – także zdrowotne. Badania pokazują, że aż 2/3 Polaków rozmawia głównie o zdrowiu, ale zwykle to tylko pretekst, żeby ponarzekać. A taka rozmowa powinna przynieść ulgę, dodać odwagi, aby pójść do lekarza.

Prawie połowa pań chciałaby na ten temat porozmawiać z partnerem, a co trzecia z córką lub przyjaciółką. Zatem drogie panie, rozmawiajmy między sobą o NTM, wymieniajmy się doświadczeniami i emocjami. To może nam pomóc w odnalezieniu ścieżki powrotu do zdrowia.

O.: To takie proste?

M.K.: W przypadku tej dolegliwości, zdecydowanie tak. Ja pozbyłam się problemu operacyjnie (w ramach NFZ) w szpitalu na Żelaznej w Warszawie. Metodą laparoskopową zrobiono mi „taśmowanie pęcherza”.

Ale rozwiązań jest wiele i każde musi być dobrane indywidualnie. Czasem wystarczy wzmocnienie mięśni dna miednicy przez specjalne ćwiczenia i odpowiednie zabezpieczenie wkładką anatomiczną, a czasem potrzebna jest interwencja chirurga.

O.: Na temat NTM funkcjonuje wiele mitów…

M.K.: Właśnie dlatego wsparłam ogólnopolską kampanię edukacyjną „CoreWellness – wewnętrzna siła”. Chciałabym zachęcić kobiety, żeby przestały się wstydzić. Akceptacja faktu, że mam NTM, jest kluczem do znalezienia skutecznego rozwiązania.

Myślę, że lepiej się z tym pogodzić i zlikwidować problem, niż znosić jego konsekwencje – ciągle obawiać się, że pojawi się nieprzyjemny zapach, a życiowe plany, wyjazdy, zakupy podporządkowywać temu, by zawsze było blisko do toalety. To krępujące. Wiem to z autopsji.

* Dane pochodzą z badania „Międzypokoleniowe rozmowy Polaków” TNS OBOP dla TENA, inicjatora kampanii „CoreWellness – wewnętrzna siła”.

Nasz ekspert radzi -

prof. Jan Kotarski, ginekolog, ekspert kampanii CoreWellness – wewnętrzna siła

Zamiast uciekać przed kłopotami, trzeba działać

Nietrzymanie moczu to niekontrolowany wyciek moczu w trakcie czynności związanych z napinaniem mięśni brzucha, czemu towarzyszy wzrost ciśnienia wewnątrzbrzusznego.

Najczęstszą postacią NTM jest tzw. wysiłkowe nietrzymanie moczu, które występuje przy kaszlu, kichaniu, śmiechu itp.

Jego przyczyną jest osłabienie mięśni dna miednicy (płytę z zestawem ćwiczeń wzmacniających mięśnie Kegla można zamówić bezpłatnie na www.corewellness.pl).

Powodem może być ciąża, poród, zmniejszenie poziomu estrogenów (np. w czasie menopauzy), które odpowiadają za funkcjonowanie i strukturę tkanki łącznej zawieszającej cewkę moczową.

Czynnikami zwiększającymi ryzyko NTM są: nadwaga, palenie papierosów, nadmierne spożywanie ko feiny lub alkoholu. Już pier- wsze objawy NTM powinny być sygnałem, by zgłosić się do lekarza. Leczenie jest wtedy dużo prostsze.

Rozmawia: Joanna Kadej-Krzyczkowska

Olivia
Więcej na temat:nietrzymanie moczu

Zobacz również

  • Jak wygląda to badanie? Pacjentka jest ustawiana głową i tułowiem nisko, a miednicą wysoko. Dzięki temu narządy jamy brzusznej, głównie jelita, przesuwają się w kierunku klatki piersiowej,... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.