Reklama
  • Poniedziałek, 27 czerwca 2016 (14:00)

    Dlaczego bolą piersi?

Piersi są wrażliwe na hormony. Ich działanie zmienia konsystencję i kształt biustu.

Reklama

Pani Lidia, lat 48, przyszła do mnie, bo jej piersi były obrzmiałe, obolałe, a z brodawek sączyła się wydzielina.

– Jest wodnista i wygląda jak rzadkie mleko. Ale ja przecież nie jestem w ciąży! Mam już dwoje dorosłych dzieci. Bliżej mi do menopauzy niż kolejnego macierzyństwa. Boję się, czy to nie jest rak. – W ciąży i podczas karmienia taki mleczny wyciek jest normalny i częsty, np. nawet, gdy kobieta słyszy płacz dziecka. Ale w pani wieku piersi powinny być czyste i suche. – Czy to czasami się zdarza? – Tak. Wydzielina bywa mle czna, o żółtawym lub zielonkawym kolorze. Albo krwista czy jak pokruszony biały ser.

– Od czego to zależy? – Przyczyną mogą być zaburzenia hormonalne i tak jest prawdopodobnie u pani. Dzieje się tak, gdy zmiany zachodzą w obu piersiach. Ale gdy dotyczy to jednej, wyciek mogą spowodować ropnie, brodawczaki, nowotwór. A więc na wszelki wypadek wydzielinę trzeba zbadać.

– O czym może świadczyć żółtawy lub zielonkawy kolor? – O obecności ropnia. Pojawia się wtedy gorączka lub stan podgorączkowy i ból. Zleca się wówczas antybiotyk, ale czasami trzeba ropę wyłyżeczkować. – A gdy to wygląda jak ser? – Wydziela się, gdy przewody mleczne są poszerzone i zalega w nich naturalna wydzielina. Może spowodować stan zapalny. – Może mamy do czynienia z nowotworem?

– Rzadko zdarza się on naraz w obu piersiach i dotyczy kilku procent przypadków. Ale trzeba go wykluczyć za pomocą USG i mammografii. Robi się też cytologię wyciekającej treści i bio psję, czyli pobiera próbkę tkanki i bada ją pod mikroskopem. Bo guzek w pobliżu brodawki czasami okazuje się brodawczakiem, zwykle łagodnym, chociaż niekiedy może zezłośliwieć.

Dlatego każdy krwawy albo brązowawy wyciek powinien wzbudzić niepokój i wymaga badań. Szczególnie gdy jest samoistny i nie pojawia się po ściśnięciu piersi.

– A moje zaburzenia? Mówiła pani, że są hormonalne. Co z tym teraz trzeba zrobić? – Piersi są czułe na hormony. Szczególnie silnie działa na nie prolaktyna, czyli hormon odpowiadający za wydzielanie mleka. Gdy jest jej za dużo, nawet gdy kobieta nie jest w ciąży, nie karmi, to powoduje ona wypływ substancji podobnej do mleka. Najpierw zrobimy więc badania hormonów i mammografię.

– I będziemy leczyć piersi? – Nie piersi, ale organ, który spowodował zaburzenia. Zbadamy poziom TSH, czyli hormonu tarczycy, bo nadmiar prolaktyny świadczy o zaburzeniach jej pracy. Może być też objawem nieprawidłowej pracy przysadki, która steruje tarczycą. Sprawdzimy też, czy nie ma tzw. zespołu policystycznych jajników.

Zwiększa się wtedy ilość hormonów żeńskich (estrogenów) i/lub męskich (androgenów), co podnosi poziom prolaktyny. Okazało się, że przyczyną zmian były niewielkie zmiany hormonalne, które ustąpiły dzięki zleconym przeze mnie lekom.

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Czułe gruczoły

Budowa piersi jest przystosowana do wytwarzania mleka. Znajduje się tu tkanka tłuszczowa i gruczołowa, czyli przewody mleczne. Przy brodawkach przewody zbiegają się i rozszerzają. Piersi są bogato ukrwione, unerwione, bardzo wrażliwe na tempe raturę i ucisk. Pod ich wpływem nabrzmiewają i czujemy wtedy dyskomfort.

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Piersi | Nie | Pani | USG | pierś | ból piersi

Zobacz również

  • Wysiłkowe nietrzymanie moczu dotyczy co czwartej Polki. Zamiast milczeć i wstydzić się, zacznij wzmacniać mięśnie dna miednicy. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.